Pogoda dziś nie najlepsza, bardzo wietrzna, ale udało mi się zabrać jedną lalkę na spacer, a była nią moja pierwsza kolekcjonerska Barbie jako Maria z musicalu "Dźwięki muzyki".
Kupiłam ją od doll-princess i z tego miejsca jeszcze raz bardzo jej dziękuję :-)
"Dźwięki muzyki" to film o miłości Marii do barona von Trappa. Maria początkowo jako przyszła zakonnica, czuje się bardzo nieszczęśliwa. Matka przełożona wysyła ją do barona jako opiekunkę do jego siedmiorga dzieci. Maria, wbrew ich oporom, zaczyna uczyć je śpiewać. Między nią a baronem rodzi się miłość, ale trudności jakie ich spotykają, czynią ją trudną i bolesną.
Główną rolę gra Julie Andrews, więc śmiało mogę stwierdzić, że moja lalka to właśnie ta aktorka ;-)
Mojej Barbie do kompletu brakuje tylko kapelusza i gitary.
Dotychczas nigdy nie widziałam tej lalki u żadnego z kolekcjonerów w Polsce, a na stronach zagranicznych jest jej bardzo mało. Dlaczego? Ma aż tak małą wartość, czy jest mało znana? Dla mnie, tak czy inaczej, jest ona z tą swoją krótką fryzurką, najśliczniejszą "superstarką" z wszystkich, które mam :-)
Poniżej już moja Maria w wersji łąkowej ;-)
Bardzo podoba mi się jej strój. Sukienka wykonana z trzech różnych materiałów: satynowe rękawki i dekolt, lniany gorsecik i żakardowa spódnica w piękne, mieniące się kwiaty. A pod spodem, spójrzcie! Haleczka i bawełniane rajstopki!
Całości dopełniają pantofelki z gumkami imitującymi rzemyki wokół kostek.
To tyle na dziś.
Żegnam się, do następnego wpisu!