O mnie

Moje zdjęcie
Witam na moim blogu :) Zapraszam do czytania postów z archiwum, ponieważ obecnie blog jest zawieszony w pisaniu aż DO ODWOŁANIA.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mattel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mattel. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lipca 2011

Cutie

W rolach głównych:

Girly
Sporty
Cutie
Summer
Rose
Ken Cutie


Pewnego leniwego wieczoru...

























Koniec!

*Autorka jest świadoma wielu niedociągnięć, które zawierają się w wykonaniu tej historyjki, jednak uprasza się o daleko posuniętą wyrozumiałość, błędy te są spowodowane brakiem doświadczenia w takich przedsięwzięciach i będą systematycznie naprawiane przy następnych pomysłach.

A teraz kilka słów o samym Kenie. 
Kupiłam go, bo jest mi potrzebny do pewnej historyjki, którą na razie noszę w głowie. W zamierzeniu miałam kupić Kena Sporty, podobał mi się bardziej niż Cutie, ale że w dwóch Realach i Leclercu nie było, zadowoliłam się tym.
Ken jest fajnie artykułowany, prawie jak ciałka fashionistek. Prawie, bo jego nadgarstki nie mają aż takiej ruchliwości jak u Barbie, nie jest zginany w klatce piersiowej i co najgorsze, jego nogi nie ruszają się na boki. To ostatnie najbardziej mnie denerwuje, bo znacznie utrudnia nadanie mu określonych poz.
Co do twarzy, cóż, wygląda lalusiowato, ale mogę to przeżyć ;-)
Poniżej Ken nago, podoba mi się rzeźba jego ciała, ma bardzo fajnie zrobione łydki i... tyłek :-D A jego biceps ledwo mieści się w rękawie koszuli!




Niezłe ma japonki, ale nie dajcie się zmylić, nie ma paska między palcami! :-D


O ubranku już się nie będę rozpisywać, powiem jedynie, że wykonane jest z takiego materiału, że boję się je dotykać. Bardzo prawdopodobne, że rozejdzie się w szwie przy gwałtowniejszym ruchu...


To by było na tyle, kto dotarł do tego momentu, zasługuje na medal za przebrnięcie przez tą przytłaczającą ilość zdjęć ;-)

Do następnego razu!

Dodano:
Inspiracją w tworzeniu tej historyjki była egolon. Polecam Wam jej świetne przygody Fashionistek!





niedziela, 26 czerwca 2011

Sezon truskawkowy!

Witajcie! :-)
Ostatnio nie było mnie parę dni, miałam ze sobą lalki na wyjeździe, ale nie udało mi się zrobić żadnego zdjęcia. Pogoda niezbyt ładna, a i towarzysze podróży "nie dorośli" do tego, by ich o moim specyficznym hobby poinformować. Cóż, uroki zbierania lalek ;-)
Po powrocie na pocieszenie zabrałam moje ukochane Fashionistki na truskawki. Tu też napotkałam przeszkody: zaraz za płotem kręcili się sąsiedzi, nie było mowy o wyjęciu choć jednej z dziewcząt! W końcu poszłam na łąkę i zrobiłam kilka zdjęć i nagle padła mi bateria... Słabe są, wybaczcie, obiecuję poprawę.

Tak więc przedstawiam Girly, Cutie i Sporty w niedzielne popołudnie.


Truskawki! Mniam!
Kto słodszy: ja czy truskawka? 

  


To już ostatnia, zjadłyśmy wszystkie!



Obserwatorzy